20-latek stracił prawo jazdy za driftowanie
Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawo jest surowe dla kierowców, którzy driftują. Obligatoryjnie zatrzymywane jest prawo jazdy na 3 miesiące i nakładane są wysokie mandaty.
Policjanci z ruchu drogowego zatrzymali do kontroli 20-latka, który jadąc po Ełku nocą celowo wprowadzał samochód w poślizg. Choć niektórym taki „drift” może wydawać się tylko motoryzacyjną rozrywką, na publicznej drodze jest to zachowanie niedozwolone.
Prawo jest w tej kwestii surowe - za tego typu brawurę grożą wysokie kary.
Przepisy nakazują obligatoryjne zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące kierowcy, który celowo driftuje, więc policjanci zatrzymali 20-latkowi prawo jazdy. Policjanci nałożyli na kierowcę mandat w wysokości 2000 złotych i 10 punktów karnych. Kierowca odmówił przyjęcia mandatu, dlatego sprawa zostanie skierowana do sądu.