Ukradł rower z hali garażowej- trafił do aresztu
Mieszkaniec Ełku odzyskał skradziony rower dzięki informacji przekazanej za pośrednictwem mediów społecznościowych. Jednoślad został sprzedany na miejskim targowisku za 200 złotych. Policjanci ustalili osobę, która go sprzedała. Kryminalni zatrzymali 44-latka. Okazało się, że mężczyzna był również poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości do odbycia kary 4 miesięcy pozbawienia wolności za wcześniejszą kradzież.
Do policjantów z Ełku zgłosił się mężczyzna, który poinformował o kradzieży swojego roweru. Do zdarzenia doszło pomiędzy 25 a 28 sierpnia na terenie hali garażowej. Jednoślad stał wśród innych rowerów, które były przypięte do zabezpieczeń. Niestety, rower zgłaszającego nie był zapięty, co wykorzystał sprawca.
Pokrzywdzony, chcąc odzyskać swoją własność, poinformował o kradzieży również za pośrednictwem mediów społecznościowych. Wkrótce otrzymał wiadomość od mężczyzny, który przekazał mu, że kupił taki rower za 200 złotych na miejskim targowisku.
Mężczyźni spotkali się, a pokrzywdzony rozpoznał swój jednoślad. Rower miał już jednak braki w wyposażeniu. Mimo to jego właściciel odzyskał swoją własność.
Policjanci prowadzący sprawę ustalili osobę, która sprzedała rower na targowisku. 3 września 2026 roku kryminalni zatrzymali 44-latka. Okazało się, że kradzież roweru nie była jego jedynym przewinieniem. Mężczyzna był poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości w celu odbycia kary 4 miesięcy pozbawienia wolności za wcześniejszą kradzież.
44-latek usłyszał zarzut kradzieży, a następnie trafił do aresztu, gdzie odbędzie zasądzoną wcześniej karę.