Nie można bez powodu dzwonić pod numer alarmowy – to karalne
Bezpodstawne wzywanie służb to nie tylko bezmyślność, ale też wykroczenie. A niestety są osoby, które bezmyślnie mobilizuje dzwonią pod 112. W powiecie ełckim 37-latka liczyła na darmową podwózkę do miasta. Z kolei 58-latek zadzwonił z imprezy, zgłaszając wymyślony powód.
Czasami zdarza się, że ludzie dzwonią pod numer alarmowy bez powodu, nie zdając sobie sprawy z konsekwencji swoich działań. Nieuzasadnione wezwanie służb może kosztować, ale przede wszystkim to marnowanie cennego czasu, którego ktoś inny może nie mieć.
W powiecie ełckim 37-letnia kobieta wezwała służby, twierdząc, że jest ranna i źle się czuje. Gdy na miejsce przyjechali policjanci i pogotowie okazało się, że zgłoszenie to fikcja. Kobieta była kilkanaście kilometrów od Ełku i liczyła na to, że radiowóz lub karetka podwiozą ją do miasta. Zamiast darmowego transportu otrzymała mandat w wysokości 500 złotych za bezpodstawne wezwanie.
Z kolei 58-letni mężczyzna zaalarmował Policję, że z domu nie chcą wyjść uciążliwi goście. Po przyjeździe patrolu okazało się, że on sam jest gościem u znajomego. Nic niepokojącego się nie działo. Nie potrafił wyjaśnić, dlaczego zadzwonił pod numer alarmowy i o co mu chodzi. Nie przyjął mandatu 500 złotych za bezpodstawne wezwanie, dlatego jego sprawą zajmie się teraz sąd.