Aktualności

Z błahej sprzeczki do poważnych konsekwencji

36-latek usłyszał zarzut uszkodzenia ciała. Mężczyzna bez wyraźnego powodu zaatakował sąsiada, uderzając go po twarzy i głowie. Pokrzywdzony wymagał hospitalizacji.

Do zdarzenia doszło w miniony weekend (08.05.2026 r.) w Ełku. Mężczyźni przypadkowo spotkali się u wspólnego znajomego. To nieplanowane spotkanie towarzyskie zakończyło się jednak interwencją Policji i zarzutami karnymi. Niestety w którymś momencie dobra zabawa wymknęła się spod kontroli i przerodziła się w konflikt słowny. Między dwoma mężczyznami wywiązała się dyskusja, która z pozoru dotyczyła błahego tematu. W pewnym momencie jeden z mężczyzn stracił panowanie nas sobą i nagle zaatakował rozmówcę. Kilkukrotnie uderzył go w twarz dłonią i łokciem, powodując u niego obrażenia. Po wszystkim uciekł z mieszkania. Pokrzywdzony trafił do szpitala. 36-letni agresor został niedługo potem zatrzymany.

Mężczyzna usłyszał zarzut związany z uszkodzeniem ciała. Grozi za to kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Okazało się także, że mężczyzna naruszył obowiązujące go policyjne nakazy i zakazy związane ze stosowaniem przez niego przemocy domowej, co jest wykroczeniem.

Mężczyzna był już wcześniej objęty dozorem policyjnym, którego warunki naruszał. Teraz został przez sąd tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. 

Powrót na górę strony