Ładna pogoda to nie powód do łamania przepisów – kierowcy dotkliwie przekonali się o konsekwencjach
Słoneczna pogoda i dobra widoczność sprawiają wrażenie, że można pozwolić sobie na szybszą jazdę. To jednak tylko pozory! Nawet w idealnych warunkach atmosferycznych obowiązujące ograniczenia prędkości są niezmienne. Kolejni kierowcy z Ełku za nadmierną prędkość ponieśli poważne konsekwencje.
Utrata prawa jazdy
Pierwszy z zatrzymanych kierowców, w obszarze zabudowanym w miejscowości Oracze przekroczył prędkość o 55 km/h. To oznaczało zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące. Co więcej, był to przypadek przekroczenia prędkości w recydywie, co sprawiło, że kwota mandatu była wyższa - aż 3000 zł. Na jego konto trafiło 13 punktów karnych.
Mandat 1600 zł i dodatkowe problemy
Drugi przypadek dotyczył kobiety, która przekroczyła prędkość o 35 km/h. Było to również w recydywie, dlatego została ukarana mandatem w wysokości 1600 zł. Dodatkowo okazało się, że 28-latka nie posiada uprawnień do kierowania pojazdem. Będzie musiała odpowiedzieć za to przed sądem. Aktualne przepisy nakładają na kierujących bez uprawnień surowe kary.
Grozi za to grzywna w wysokości 1500- 30000 zł. Sąd dodatkowo orzeka także zakaz prowadzenia pojazdów.
Pamiętajmy o rozsądku na drodze
Apelujemy do wszystkich kierowców, by nie dali się zwieść wiosennej aurze i nie traktowali dobrych warunków drogowych jako zachęty do szybszej jazdy. Nadmierna prędkość jest wciąż główną przyczyną wypadków drogowych – niezależnie od tego, czy świeci słońce, czy pada deszcz.